- Żałuję, że mój kolega szkolny, Antek Macierewicz, odchodzi. Rozumiem jednak, że były pewne niedogadania, trzeba było stępić ostrza nieporozumień - ocenia Jerzy Zelnik, aktor. Dodaje, że nowy rząd to z jednej strony zm…
Ponad dwa lata temu Jerzy Zelnik musiał pogodzić się ze śmiercią ukochanej żony, Urszuli. Kobieta zmarła po długiej walce z chorobą, a aktor do dzisiaj czuje się z nią mocno związany.
Mateusz Morawiecki wyjaśnia, dlaczego dokonał podziału majątku z żoną. W opinii Mateusza Morawieckiego opozycja dąży do "rozhuśtania emocji w Polsce". W wywiadzie dla tygodnika "Sieci
Transmisja online - MGOK SkaryszewPowrócił do nas bocian „Mateusz”.Jest to zwieńczenie wieloletnich działań abyśmy tu w Skaryszewie mieli własne bocianie gni
Mateusz Sobiecki 2023-05-05 18:13. Czy ten artykuł był ciekawy? Jakub Rzeźniczak razem z żoną Pauliną odebrali polski akt małżeństwa po ponad pół roku od wzięcia ślubu. W końcu
Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska są razem od 2011 r. Ślub wzięli dopiero siedem lat później, w 2018 r., w tajemnicy przed mediami Żona aktora jest choreografką i instruktorką
Podzielił się smutną refleksją. Jerzy Zelnik ma za sobą długoletnie małżeństwo. W 2014 r. jego ukochana żona Urszula zmarła, a aktor do dziś nie związał się z nikim innym. Przy
Mateusz Damięcki wraz z żoną Pauliną oraz dwójką dzieci pozdrawiają fanów znad Bałtyku, dodając naturalne zdjęcie na Instagramie. Obserwatorzy są zachwyceni.
Jerzy Zelnik wyznał całą prawdę. Portal Pomponik dotarł do wywiadów z udziałem Jerzego Zelnika, który ze smutkiem wspominał, iż przez „Faraona” widziano w nim ciało i mógł liczyć na propozycje zagrania kolejnych bożyszczy kobiet, a jemu marzyła się nie rola „wzdychacza”, a osoby bardziej skomplikowanej.
-Poszedłem na spacer z moją obecną żoną, a wtedy z koleżanką z liceum. Ola wcale nie była w kręgu moich najbliższych znajomych, ale tak wyszło i tak jest do dzisiaj - wspomina Mateusz
3tq2eL. Nieziemsko przystojny. Smagły, o kruczoczarnych włosach i hipnotyzującym spojrzeniu. Popularność Jerzemu Zelnikowi przyniosła mu kultowa już dziś rola Ramzesa XIII w filmie „Faraon” Jerzego Kawalerowicza z 1966 roku. Na planie tej produkcji poznał i wdał się w romans z Barbarą Brylską. Jednak to Urszula Zelnik była jego największą miłością. Byli razem przez 47 lat. Gdy doznała rozległego wylewu, opiekował się nią do końca, aż do śmierci w 2014 roku. Po tym, jak odeszła, ujawnił sekret, który ukrywali przez niemal pół wieku. I przyznał również, że dopuszczał się zdrady małżeńskiej... Urszula i Tomasz Kujawski: „Mamy za sobą wiele zakrętów, ale na szczęście udało nam się pozbierać” Jerzy Zelnik: byłem młody, kochliwy Jerzy Zelnik urodził się w Krakowie. Jego mama była tłumaczką z języka rosyjskiego i niemieckiego. Ojciec - Jan Zelnik – zajmował się dźwiękiem w Polskim Radio, pracował także jako reżyser. „Ojciec nauczył mnie, że aktor nie może mieć na zewnątrz więcej niż wewnątrz. Musi zostawić pewną tajemnicą”, wspominał. Z ojcem chodził na długie spacery, zapamiętał też wybuch jego złości, gdy chciał pójść na spotkanie z nieodpowiednią, zdaniem ojca, kobietą. „Byłem na pierwszym roku studiów, byłem kochliwy. Zaniedbywałem naukę na rzecz zabawy”, mówił w rozmowie dla portalu „Opoka". W Warszawie skończył prestiżowe liceum im. Tadeusza Reytana i Szkołę Teatralną. Jego debiutem scenicznym w 1968 roku była rola Karola Kriebla w sztuce Vacława Havla „Puzuk, czyli uporczywa niemożność koncentracji”. W teatrze grał dużo, współpracował z wybitnymi reżyserami: Jerzym Jarockim, Konradem Swinarskim i Zygmuntem Hubnerem - w latach 70. pracował z nim w Teatrze Powszechnym w Warszawie, w czasach jego świetności. Zobacz też: Wielką karierę przyćmiły osobiste tragedie... Jak wygląda dziś życie Barbary Brylskiej? Fot. Z Anną Dymną w flmie „Epitafium dl Barbary Radziwiłłówny", 1983 rok. Fot: INPLUS/East News Jerzy Zelnik: Na wieki wieków Faraon, a czasem też doktor Murek Sławę przyniosła mu tytułowa rola w filmie „Faraon”, wielkim widowisku historycznym Jerzego Kawalerowicza. Film był nominowany w 1966 roku do Oscara, ostatecznie przegrał z „Kobietą i mężczyzną” Claude Leloucha, ale robił wrażenie. Do roli faraona Ramzesa startowało 50 aktorów, były nawet takie plany, żeby zagrał go Daniel Olbrychski z ufarbowanymi na czarno włosami. Ale ostatecznie wybrano Jerzego Zelnika. Dwudziestoletni aktor świetnie poradził sobie z wyzwaniem, do tego po premierze filmu stał się wielką gwiazdą i bożyszczem milionów kobiet. Do szkoły teatralnej wrócił dopiero po dwóch latach i jak wspominał, wiele czasu zajęło mu przekonanie kolegów, że z racji sukcesu nie ma żadnych przywilejów. W audycji Anny Lisieckiej w Polskim Radiu w 2001 roku tłumaczył: „Miałem dwie dwóje: z dykcji i głosu i to jest najlepszy przykład na to, jak porażki się przydają. Dzisiaj nie ukrywam, że te dziedziny stały się moim konikiem”. Faraon nie jest jedyną popularną rolą Jerzego Zelnika, aktor grał także u Andrzeja Wajdym w filmie „Piłat i inni”, w popularnych serialach: „Doktorze Murku” i „Królowej Bonie”, gdzie wcielił się w postać króla Zygmunta Augusta. Plotkowano wtedy o jego romansie z Barbarą Radziwiłłówną, czyli Anną Dymną. Być może dlatego, że oboje grali w tym filmie ostre sceny miłosne. „Mocno między nami iskrzyło”, wspominał Jerzy Zelnik. „Ale oboje nie byliśmy już wolni, więc uważaliśmy, żeby nie posunąć się za daleko i nie narobić sobie kłopotów. Ale to wiedziały nasze głowy, a ciało jest głupie. Baliśmy się oboje, że pod tym prześcieradłem sytuacja wymknie nam się spod kontroli”, opowiadał po latach w książce „Dżentelmeni PRL-u”. Z kolei Anna Dymna skomentowała, że to tylko „takie opowiastki”. Zobacz też: Olena Leonenko-Głowacka o Januszu Głowackim: „Cały czas jest ze mną, czuję go… Moja miłość trwa” Fot. fot: East News Jerzy Zelnik i Barbara Brylska: jego wielka pierwsza miłość Spotkali się na planie „Faraona”. Barbara Brylska grała kapłankę Kamę. Wydawało się, że idealnie do siebie pasują. Młodzi, piękni, właściwie nieskazitelni, zjawiskowi. Brylska zachwycała się Jerzym Zelnikiem jeszcze w Szkole Teatralnej. W książce Barbary Rybałtowskiej wspominała: „Jestem estetką, on był tak skończenie piękny i tak nieprawdopodobnie pięknie zbudowany. Poza tym to intelektualista. Imponował wszystkim”. On stracił dla niej głowę. Niestety, Kama i Ramzes mieli ze sobą tylko kilka dni zdjęciowych. Większość zdjęć realizowano na pustyni, film kręcony był przez 3 lata, w Egipcie i ZSRR. Zelnik szaleńczo tęsknił za ukochaną. „Pamiętam okres, kiedy byłem na pustyni przez pięć miesięcy i marzyłem, że ona tam przyjedzie, choć wiedziałem, że miała sceny tylko w atelier. Oczekiwałem jednak cudu. Tam na tej pustyni bardzo się tęskniło za wszystkimi bliskimi. A ja czułem nieprawdopodobny głód Baśki”, mówił w jednej z rozmów i dodawał: „to była moja pierwsza pełna miłość - uczucie połączone z konsumpcją”. Opowiadał, że był zaślepiony tą miłością, choć wiedział, że „Baśka” nie jest wolna. Niestety uczucie nie przetrwało próby czasu. Barbara Brylska - w przeciwieństwie do Jerzego Zelnika, wtedy kawalera, rzeczywiście nie była wolna. Miała męża, aktora Jana Borowca. Gdy w końcu dostała zgodę na rozwód, namiętność między nią i Jerzym Zelnikiem już wygasła. Jerzy Zelnik: ślub i inne życiowe przełomy Kobietę swojego życia poznał w 1969 roku w… bibliotece. Jerzy Zelnik był już wtedy znanym aktorem. Urszula uczyła się w liceum. „Niesamowicie zgrabna, z oczami jak jeziora dwa”, wspominał. W sierpniu 1969 roku, na dwa miesiące przed ślubem, aktor przyjął sakrament chrztu w kościele Bożego Ciała na krakowskim Kazimierzu. Wychował się w rodzinie „obojętnej religijnie”. „Ochrzciłem się pod wpływem żony. Ona chciała ślubu kościelnego, a ja próbowałem dowiedzieć się, co to znaczy chrześcijaństwo. No i oczywiście później doznałem takiej strzelistości, że to ja, neofita, wiodłem ku Bogu moją żonę, wychowaną w wierze od dziecka”, mówił w jednym z wywiadów. Niedługo przed ślubem okazało się jednak, że Urszula, uczennica klasy maturalnej, jest w ciąży. Zdecydowali się wtedy na aborcję, o czym Jerzy Zelnik powiedział publicznie dopiero po śmierci żony. Miał wtedy chyba taką potrzebę życiowych rozrachunków. W książce „Szczerze nie tylko o sobie” z 2016 roku pisał: „byliśmy młodzi, sądziliśmy, że mamy jeszcze czas na powiększenie rodziny. Urszulka musiała myśleć o skończeniu szkoły, ja byłem u progu kariery, a dziecko to przecież obowiązki, rezygnacja z siebie. Dopiero rozpoczynaliśmy życie we dwoje. Ta decyzja na zawsze okaleczyła naszą psychikę, zrujnowała zdrowie Urszulki, nie mieliśmy też pojęcia, jak wielki to grzech. (...) Nie chodzi tu o publiczną spowiedź. Chcę przestrzec. Nie dajcie się omamić, aborcja to nie jest rozwiązanie problemów, tylko ich źródło”, przestrzegał. Zobacz też: Niesamowita historia miłości Wojciecha i Barbary Kilarów. Uczucie, które przetrwało wiele burz Fot. Erazm Ciolek / Forum Jerzy Zelnik, Urszula Zelnik, ślub, październik 1969 roku Fot. Jerzy Zelnik z żoną Urszulą i synem Mateuszem, 2001 rok. Fot: Marek Szymański/Forum Urszula i Jerzy Zelnikowie: miłość przekreśla trudne chwile Na narodziny drugiego dziecka czekali długo, ich jedyny syn Mateusz przyszedł na świat dwanaście lat po ślubie. „Ula dzięki heroicznym wręcz poświęceniom utrzymała dziecko. Leżała przez sześć miesięcy w szpitalu. Wreszcie miłosierny Bóg dał nam nagrodę. W 1981 roku urodziła synka. Dała mu imię Mateusz, nie wiedząc, że to imię znaczy Boży Dar”, pisał aktor. Sam chciał mieć duża rodzinę. „Gdybym mógł coś w życiu zmienić – chciałbym mieć przynajmniej troje (dzieci). Pan Bóg wynagradza mi to we wnukach, mam dwoje, na razie”, opowiadał portalowi „Opoka". Młodzi małżonkowie wybudowali dom na Zaciszu w Warszawie, z czasem kupili też kawałek ziemi na Podlasiu. Wydawali się i pewnie byli zgranym, dobrym małżeństwem. Zawsze pokazywali się razem. Widać było, że są sobie bliscy. Zresztą byli ze sobą 47 lat! Aktor mówił kiedyś, że dostarczał żonie stresów i ma za co bić się w piersi. Przyznawał, że czasem traktował dom jak hotel. Przyjeżdżał z filmowego planu i był jedynie ciałem, bo duchem cały czas myślał o roli. Ale mówił też, że „miłość przekreśla wszystkie trudne chwile i pozwala odnowić, zapomnieć. Dać szansę”. I dodawał: „Oprócz miłości łączy nas też wielka przyjaźń (...). Staramy się nie tracić urody i kondycji. Dbamy o siebie - dla siebie". Czasem żona zarzucała mu, że to ona jest mężczyzną w tym związku, szczególnie jeśli chodziło o wychowanie syna. Kiedy w 2011 roku Urszula Zelnik doznała rozległego wylewu, bardzo oddanie się nią opiekował. Wymagała rehabilitacji, którą on zapewniał jej, jak tylko mógł. Praktycznie wycofał się z życia zawodowego, by móc poświęcić cały czas żonie. Przejął wszystkie domowe obowiązki. Niestety Urszula Zelnik zmarła w 2014 roku... Czytaj także: Trzykrotnie dokonała aborcji. Nina Andrycz żyła tak, jak chciała. Nie zmienił tego nawet Stalin Fot. Jerzy Zelnik w sesji zdjęciowej z lat 60. Fot: INPLUS/East News Jerzy Zelnik: małżeńskie wzloty i upadki „Mieliśmy swoje wzloty i upadki. Kochaliśmy się, a jednocześnie walczyliśmy ze sobą. Niegdyś zaniedbywałem żonę. Trafiały mi się momenty pozamałżeńskiego zauroczenia. Kilkakrotnie złamałem przysięgę wierności. Czasem wydawało się, że nasze małżeństwo jest na krawędzi rozpadu, ale zawsze była we mnie świadomość, że łączy nas miłość, o którą należy walczyć. Przysięga wobec Boga zobowiązuje. Trzeba uderzyć się w piersi i przyjąć konsekwencje swoich czynów”, opowiadał aktor w wywiadzie dla „Dobrego Tygodnia". Tłumaczył też, że czuje się nadal związany ze swoją żoną, która jest w niebie. „Teraz nie potrzebuję żadnej kobiety. Ten temat mnie nie interesuje. A jak nawet panie do mnie wzdychają, to dzięki temu będą lepiej dotlenione”, mówił. Miłość, wiara, polityka Jerzy Zelnik był nie tylko aktorem, zaangażował się też politycznie. Od 2010 roku popierał „Prawo i Sprawiedliwość”, był w komitecie poparcia Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta, a potem Andrzeja Dudy. Był też bardzo zaangażowany w sprawy kościoła i wiary. Mówił wtedy, że chce „głosić rzeczy piękne i prawdziwe”. I uzupełniał: „ludziom miłość kojarzy się z seksem. Mnie kojarzy się z Bogiem i Ojczyzną”. Swoje zaangażowanie tłumaczył „odruchem serca”, który nastąpił po katastrofie smoleńskiej. Jego znajomi dziwili się temu politycznemu zaangażowaniu. Mówili, że Jurek to człowiek „niesamowicie ideowy”, wierzący, ale nie partyjny. W 2016 roku ujawniono dokumenty świadczące o kilkumiesięcznej współpracy Zelnika ze Służbą Bezpieczeństwa. Aktor przeprosił za to osoby, które mógł w ten sposób skrzywdzić i mówił, że traktuje ten epizod w kategoriach błędów młodości. W momencie współpracy miał 20 lat. Wycofał się jednak z polityki, i na pewien czas z aktywnego życia. Pisał scenariusze, reżyserował spektakl o emisariuszu Janie Karskim („Blizny pamięci” , 2019 rok). W 2020 roku zabrał głos w sprawie Strajku kobiet: „tu można chyba mówić o jakimś odczłowieczeniu tych kobiet. Może jestem bardzo surowy, ale noszę w sobie to bolesne doświadczenie aborcji, z którego nie umiem się wyspowiadać. Do końca życia zapewne będę cierpiał z tego powodu, chociaż księża tłumaczą mi, że już się z tego wielokrotnie wyspowiadałem...”. Podkreślił, że takie kobiety wymagają duchowych rekolekcji, niekoniecznie kościelnych. „Można powiedzieć, że żyjemy w społeczeństwie na różnym poziomie rozwoju. Wiele osób zatrzymało się niestety na poziomie niedouczenia i niedojrzałości. Ich religią jest „daj”, a nie „masz”. I tu jest problem”, tłumaczył w portalu wpolityce. W sierpniu 2021 roku był gościem Horyniec Zdrój Art Festiwal, gdzie zaprezentował spektakl złożony z listów i wierszy Norwida. Zobacz też: Zakochani raz i na zawsze: Stanisław Lem i jego żona Barbara. O tej miłości mogłaby powstać piękna powieść
Mateusz Damięcki z żoną tworzą związek idealny. Oboje piękni, spełnieni zawodowo i prywatnie. Zakochani w sobie i ich wspólnym synu, Franciszku. Ostatnio aktor opublikował wzruszający wpis na temat swojej żony, która wykonuje fascynujący Mateusza Damięckiego, Paulina Andrzejewska, w środowisku artystycznym znana jest jako tancerka, choreograf i pedagog. Od lat pracuje przy spektaklach teatralnych i produkcjach telewizyjnych, a także uczy baletu. Teraz stało się coś, co sprawiło, że jej mąż jest naprawdę dumny!Kim jest Paulina Andrzejewska? Żona Mateusza DamięckiegoPaulina Andrzejewska jest choreografem oraz instruktorem baletu. Mateusz Damięcki na swoim Instagramie napisał wzruszający tekst, w którym poinformował, że Paulina została zastępcą dyrektora do spraw artystycznych Teatru Muzycznego w Poznaniu.– Powodzenia skarbie – rozwiń skrzydła, leć, a wraz z Tobą wszyscy, którzy mają tę samą pasję i równie piękne i otwarte serce. To będzie dla Was wszystkich fascynująca podróż — napisał aktor na swoim profilu. Mateusz Damięcki z żoną tworzą piękną paręChoć para żyje raczej z dala od show-biznes i nie gości często na łamach serwisów plotkarskich, tym razem Mateusz Damięcki zdobył się na obszerny tekst, w którym zachwyca się nad swoją żoną. Całość wygląda jak intymne wyznanie. Widać, że aktor jest bardzo zakochany:– Zrozumiałem, że jesteśmy my i że mimo wzajemnej odpowiedzialności oraz odpowiedzialności wspólnej za naszego syna – jest to relacja tożsama, dwóch atomów z tego samego wymiaru, dwóch atomów tworzących jedną cząstkę. Dziękuję kochanie, że nadajesz sens mojemu życiu — wyznał w publicznym również nie kryła emocji:– Kochanie dziękuje tak mnie wzruszasz… tak we mnie wierzysz! dziękuje za wszystko – reakcje fanów nie trzeba było długo czekać. Wpis bardzo szybko zdobył popularność w sieci. Wszyscy zazdroszczą Paulinie tak kochającego męża, a Mateuszowi tak utalentowanej żony. Jak widać, nawet mając mnóstwo sukcesów zawodowych, żyjąc w pośpiechu i ciągle wyjeżdżając można znaleźć czas dla rodziny oraz na docenienie drugiej osoby i szczęśliwy związek. Zazdrościmy!ZOBACZ ZDJĘCIA: @mateuszdamieckiŻona Mateusza Damięckiego, Paulina @mateuszdamieckiAktor często dodaje zdjęcia z @mateuszdamieckiPara spędza ze sobą każdą wolną @mateuszdamieckiWidać, że bardzo się kochają! @mateuszdamieckiMateusz Damięcki z żoną na premierze filmu Miłość jest wszystkim. ZOBACZ TEŻ:Patricia Kazadi radykalnie zmieniła kolor włosów. Fanom się to nie spodobałoJak mieszka Beata Tadla? Kiedyś luksusowa willa, a teraz?Maryla Rodowicz miała wyjechać do USA? Piosenkarka zdecydowała się na szczere wyznanieJan Paweł II regularnie się biczował. „Słychać było odgłos uderzeń”Na co chorowała Irena Szewińska? Przyczyny śmierci lekkoatletkiŹródło:
dziadzio Kuba ze śmietnika co kapuje na Zelnikadajcie mu spokoj . on ma 70 latPani Paulina Młynarska trafiła w 10! Żenująca KŁAMIE!!! Bo jak to możliwe, że w rzekomo "całym" zapisie rozmowy NIE MA fragmentów z nagrania puszczonego w audycji???!!!Najnowsze komentarze (337)same k***y zydowsko - gnida i tyle; jeszcze teraz wyszła ta jego teczka, jako katolicki pobożniś powinien sie ukryć w on Bogu może spojrzeć w oczyLizut to dno i nędzny prowokator. Taka gnida dziennikarska. Zmanipulował wypowiedź Szatan kim ty jesteś kobieto, żeby oceniać takiego aktora jakim jest Zelnik? Zelnik jedną rolą w Faraonie przebił cały życiowy dorobek Kurdej coś tam, nawet te role których jeszcze nie są spacje przed wykrzyknikami Pani to się PISIAKI zdenerwowały bo się wydało ze co do Zelnika wielu miało racje ze to słuzalcza pisowską gnidalizus nazwisko mowi za niego, na czy jak na czym ale na wylizywaniu bruzdy sitwie oraz funkcjonariuszom glownego scieku to on sie zna i skutecznie wylizujezgorzknala p***a piotrowska, ktorej nik nie chce dvpcyc dala glos, ona szczeka na kazdego i w kazdej sprawiesra-ma cos tam cos tam to uzyteczny i****a, jak trzeba harcownika zeby wszedl na beczke i cos wyglosil to zawsze ubecja moze na niego liczyclisie syfilisie zacznij juz count down, juz cie niewiele zostalo, pogonimy cie z lisica do lasuczy tyszkiewicz udzielajac wypowiedzi byla trzezwa ? bo ta stara rura jest zawsze na rauszu, zawsze ma kilka malpek w torbcewojjewodzki to zenada ale wszystko wiedzacy holdys to dopiero zenadawojjewodzki to zenada ale wszystk wiedzacy holdys to dopiero zenada
Blanka Lipińska i Baron rozstali się. Aktorka bestselleru 365 dni wydała oficjalne oświadczenie, które kończy wyjątkową prośbą do swojego eks-partnera. Przepełnia ją ogromny ból. Blanka Lipińska od ponad roku jest na fali popularności. Pisarka, która stworzyła trylogię 365 dni, pewnym krokiem weszła do show-biznesu. Zaczęła bywać na branżowych imprezach, udzielać wywiadów, a jej konto w social mediach przyciągnęło mnóstwo fanów. Z zainteresowaniem śledzili nie tylko jej karierę, ale także życie autorka bestsellerów rozstała się ze swoim poprzednim chłopakiem Maciejem, wszyscy spekulowali, że jej serce zostało zajęte przez kogoś innego. Kilka miesięcy później w mediach pojawiło się pierwsze wspólne zdjęcie Blanki i Barona – gitarzysty zespołu Afromental. Zakochani bardzo długo ukrywali to, co ich łączy. Kiedy o ich związku zaczęło się mówić coraz częściej, pisarka postanowiła to że dłużej uda nam się utrzymać ten związek w tajemnicy. Cóż mam powiedzieć? Zdjęcia nie kłamią, spotykamy się — potwierdziła tej pory byliśmy świadkami, jak między tą dwójką rodzi się prawdziwe uczucie. Zakochani razem spędzili czas kwarantanny. Codziennie dostarczali fanom nowe relacje i zdjęcia z tego czasu. Wyglądali na bardzo zakochanych i obydwoje zapewniali, że łączy ich coś szczególnego. Jakiś czas temu w rozmowie z reporterką Jastrząb Post Baron potwierdził nawet, że jest już gotowy na to, by rozmawiać o dzieciach. Niestety dzisiaj jego dziewczyna poinformowała o Lipińska i Baron rozstali sięDzisiaj stało się coś nieoczekiwanego. Blanka Lipińska po ośmiu miesiącach związku wydała oficjalne oświadczenie, w którym poinformowała, że rozstała się z Baronem. O wszystkim poinformował magazyn kilka dni temu rozstaliśmy się z Aleksandrem. To dla mnie bardzo trudny czas, który na moje szczęście spędzam z bliskimi osobami w pięknym miejscu. Wielka prośba do mediów i fanów, nie róbcie z tego sensacji, dostatecznie dużo jest we mnie bólu, który staram się ukryć. Związek dwóch osób publicznych siłą rzeczy był medialny, mam nadzieję, że rozstanie takie nie będzie. Lubię się dzielić z ludźmi pozytywną energią, natomiast cierpienie chcę przeżywać tylko w otoczeniu przyjaciół. Niech każda osoba, która będzie chciała zabrać głos w tej sprawie (zwłaszcza dziennikarze) przypomni sobie jakie to uczucie, kiedy kończy się związek. Liczę i Alek zapewne również, na odrobinę empatii z Waszej strony. Jest to mój jedyny oficjalny komentarz zarówno dla mediów, jak i dla osób obserwujących mnie w social o kryzysie w ich związku pojawiły się już kilka dni temu, gdy Blanka udała się na wakacje do Egiptu. Niestety tym razem nie towarzyszył jej ukochany Baron. Muzyk na swoim Instastory poinformował wtedy, że każde z nich potrzebuje czasu na realizację swoich także: Baron opublikował sprytny wpis. Mówi więcej o rozstaniu niż oświadczenie Blanki LipińskiejBaron i Blanka Lipińska spędzają razem WielkanocBlanka Lipińska i BaronBlanka Lipińska i BaronKrystyna MiśkiewiczZ wykształcenia dziennikarka. Z zamiłowania ogrodnik, który każdą wolną chwilę poświęca swoim roślinom. Wielka miłośniczka przyrody, właścicielka kilku psów. Wegetarianka z wyboru.
mateusz zelnik z żoną